O tej książce

Long Er naprawdę nic nie rozumiał, wydawało mu się, że go zamkną na kilka dni, a potem wypuszczą, absolutnie nie wierzył, że zostanie rozstrzelany.[…] Kiedy przechodził obok, rzucił na mnie okiem, myślałem, że mnie nie rozpoznał, ale po kilku krokach odwrócił głowę i łkając, krzyknął:− Fugui, umieram za ciebie!Gdy usłyszałem ten okrzyk, poczułem się wytrącony z równowagi i stwierdziłem, że jednak będzie lepiej sobie pójść i nie patrzeć, jak umiera. […]W drodze powrotnej z egzekucji do domu poczułem na karku lodowaty pot. Im dłużej myślałem, tym bardziej docierała do mnie skala zagrożenia – gdyby nie ojciec i ja, dwóch utracjuszy, na miejscuLong Era byłbym ja. Dotknąłem swojej twarzy, potem pomacałem ramiona, wszystko było na miejscu, żyłem, chociaż powinienem był umrzeć.Uciekłem z życiem z pola bitwy, wróciłem w rodzinne strony, gdzie Long Er w moim zastępstwie zszedł z tego świata, groby moich przodków ulokowano jednak w dobrych miejscach!− Odtąd trzeba dobrze żyć − powiedziałem do siebie. (fragment)

Gdzie kupić

Linki w tej sekcji są linkami afiliacyjnymi - jeśli po kliknięciu kupisz książkę, otrzymamy prowizję od sklepu. Cena dla Ciebie pozostaje taka sama.

Więcej od Yu Hua